Hejo~...
Ostatnio chciałam napisać coś z jakiegoś innego paringu :c i męczę tego worda, męczę, a to nie chce wyjść X3 tak więc na moje ogarnięcie musicie jeszcze poczekać ^^""" Puki co serwuję wam moje kolejne drabble.
Fandom: Free!!
Paring: Haru x Woda
Uwagi: Wspomnienie Haru o jego pierwszym razie.
Drgające od nadmiaru ciepła powietrze. Liście zmęczone zbyt dużą ilością słońca. Leniwe brzęczenie owadów, od czasu do czasu, brzmiących głośniej, jakby chciały pokazać, że jeszcze żyją.
Głos cykad i upał nie do wytrzymania osłabiły mnie. Stałem nie wiedząc co robić. Czułem nikłe migotanie powierzchni wody. Wołało mnie i przyciągało. Zapraszając w swą przyjemną niebieskozieloną toń. Czułem jak fale rozstępują się przede mną ukazując coś niesamowitego, coś czego nie widziałem nigdy wcześniej. Widziałem to. To było gdzieś tam, w wodzie. W jednej chwili poczułem, że mógłbym pływać w każdym miejscu na świecie, że mógłbym spędzić tak całe życie tylko płynąc.
I wskoczyłem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haru x Woda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Haru x Woda. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 26 kwietnia 2015
poniedziałek, 30 marca 2015
[D] Haru x Woda "Głębia"
No hej hej~
Wiecie, że zapomniałam, że mam to drabble w roboczych? No więc postanowiłam ją wam dodać :3
Fandom: Free!!
Paring: brak
Uwagi: brak
Wiecie, że zapomniałam, że mam to drabble w roboczych? No więc postanowiłam ją wam dodać :3
Fandom: Free!!
Paring: brak
Uwagi: brak
Zatrzymał się, usiadł i wsłuchał się w głos szemrzącego cicho
strumienia. Odpłynął, słysząc jak wolno płynąca woda szepcze swoje
tajemnice. Torturowana przez uderzanie w skały, drapana ostrym piaskiem,
zanieczyszczona przez miliony stworzeń żyjące w niej, daje im żyć samej niosąc
ciężar podtrzymania egzystencji.
I tyko Haru ją
rozumiał.
- Haru… Mu-musimy iść! - Makoto pomachał ręką przed
zamkniętymi oczyma przyjaciela.
- Haru-chan nie czasu na spanie~! - wykrzyknął wesoło Nagisa, wieszając się chłopakowi na plecach. - bez rezultatu.
- Ech, zostawcie go chłopaki… On tak może godzinami… Zróbmy
sobie piknik. – mruknął Rin odrzucając plecak. - Czemu tak się kończą wszystkie
nasze górskie wycieczki…
Subskrybuj:
Posty (Atom)